Back To Top

Zawody obedience – Tollarspecialen 2015

Za nami bardzo udane starty w zawodach obedience zorganizowanych w Sälen (Szwecja) podczas największej imprezy tollerowej w Europie – Tollarspecialen 2015. Spock – lokata 7 na 31 psów, Weezy – 2 miejsce na 13 zawodników!

Weezy

Zawody rozgrywano wg szwedzkiego regulaminu obedience, który różni się nieco od reguł FCI. Dla Weezy’ego był to drugi występ w Skandynawii, a ocena doskonała, uzyskana w ubiegłym roku, uprawniała go do startu w klasie 2 (Lydnad II), będącej odpowiednikiem naszej klasy 1.

Podchodząc do startu, wiedziałam, że wszystkie ćwiczenia mamy zrobione, a jedyne niewiadome to: 1. rozproszenia oraz 2. motywacja. To nasze pięty achillesowe i coś, co szwankuje od dawna. Od zimy naszą największą zmorą jest motywacja do pracy oraz nieregularne pojawienie się humoreczku do pracy. Kto zna Księciunia, ten wie – jest humoreczek, jest dobry występ; nie ma humoreczku – jest orka na ugorze.

Podchodząc do taśmy oddzielającej ring widziałam, że psia mózgownica kipi od ilości bodźców i koncentruje się na wszystkich okolicznych pieseczkach. Myślę sobie – będzie ciężko. I postanawiam: wyjmę tajną broń – żółtą piłkę pożyczoną od Rysia, za którą Łajza przepada bez końca. To piłka do zadań specjalnych, ostateczna broń w sytuacji, gdy nawet rybne śmierdziele, wydzielane na rozgrzewce, nie dają oczekiwanego skupienia. Pokazuję żółtą kulę i w oczach psa widzę, że nawiązujemy nić porozumienia. Wiem jednocześnie, że stracę dużo na dokładności. No, ale tak to już u nas na razie jest – albo humoreczek i energia, albo dokładność i skupienie. Tym razem wybieram bramkę numer jeden i nie zawodzę się. Przez cały start mam zmotywowanego i chętnego do pracy psa, co dla mnie osobiście jest największą nagrodą. Żółta piłka zajęła miejsce psiego mózgu, więc pierwsze ćwiczenie – moje ulubione chodzenie przy nodze – jest dalekie od ideału i jedne z gorszych w naszym wykonaniu. Mój wybór był jednak bardzo dobry. Gdyby nie owa decyzja, ostatnie w kolejności i znienawidzone zmiany pozycji byłyby pewnie wyzerowane.

Ostatecznie zdobywamy z Weezym ocenę doskonałą i 184/200 pkt, co daje nam lokatę 2 na 13 psów. Jest pudło – drugie z rzędu na Tollarspecialen! Do pierwszego miejsca zabrakło nam 0,5 punkta! Poszczególne ćwiczenia ocenione zostały następująco:
Zostawanie w grupie – 10 pkt
Chodzenie przy nodze bez smyczy – 9 pkt
Leżeć w marszu – 8 pkt (wolne tempo)
Przywołanie – 10 pkt
Aport – 10 pkt
Kwadrat – 8 pkt (położył się, zamiast stać w kwadracie)
Skok przez przeszkodę – 9 pkt
Zmiany pozycji na odległość – 9 pkt (wolne tempo)
Wrażenie ogólne – 9 pkt

 Spock

Zarówno dla Spocka, jak i Krzyśka był to pierwszy start w zawodach obedience. Chyba nie można było zadebiutować lepiej niż na Tollarspecialen! Jestem bardzo dumna z obu chłopaków, zwłaszcza biorąc pod uwagę ilość treningów, których wg mnie jest i było stanowczo za mało 😉

Spock pokazał, że jest grzecznym pieseczkiem o dużych możliwościach. Ładne zostawanie, elegancki egzamin z socjalizacji (dużo psów miało problem z tym ćwiczeniem), fajne chodzenie przy nodze. Jedyne wyzerowane ćwiczenie to leżenie w marszu, które – nie oszukujmy się – nie było zrobione. „Pacanko” tłuczone było zbyt krótko, a robocze „leżeć”, jak na złość, dzień wcześniej przestało działać i zamiast niego wyszedł „siad”. Lampka awaryjna zaświeciła się również przy kolejnej niechęci Zboka do trzymania obcego aportu. Jednym słowem, umiejętności zweryfikowane, błędy wyłapane i zanotowane. Będziemy ćwiczyć.

Dzielny Spoczek był jednym z grzeczniejszych pieseczków tego dnia i zdobył ocenę doskonałą, 160,5/200 pkt (o pół punkta więcej niż Weezy w ubiegłym roku) i lokatę 7 na 31 psów. Poszczególne ćwiczenia oceniono następująco:
Zostawanie w grupie – 10 pkt
Socjalizacja (badanie zębów) – 10 pkt
Chodzenie przy nodze na smyczy – 7 pkt (węszenie na zwrotach)
Leżeć w marszu – 0 pkt
Przywołanie – 9 pkt (dotknięci nogi przewodnika)
Stój w marszu – 10 pkt
Trzymanie aportu – 7 pkt (powtórzona komenda)
Skok przez przeszkodę – 10 pkt
Wrażenie ogólne – 7,5 pkt (kic na głowę)

Oba Rude doskonałe, oba z awansami do wyższych klas! W przyszłym roku startujemy w klasach II i III!

Zobacz relacje z innych wyjazdów na TOLLARSPECIALEN:
Tollarspecialen 2018
Tollarspecialen 2017
Tollarspecialen 2016
Tollarspecialen 2014

Post a Comment