Back To Top

Seminarium tollingu 2018

Nova Scotia Duck Tolling Retriever to rasa myśliwska, wykorzystywana do polowań na kaczki. To, co wyróżnia Tollery od pozostałych retrieverów to tzw. tolling. Umiejętność tą rozwijaliśmy podczas seminarium tollingu 2018 ze Sverkerem Haraldssonem (SE).

Chociaż od seminarium tollingu minęło kilka miesięcy, dopiero teraz znalazłam czas, żeby napisać krótką relację. Chyba nie wiedziałam do końca, jak się zabrać do tematu. Jak bowiem dobrać słowa, by oddały wagę i istotę tego wydarzenia? Być może brzmi to patetycznie, jednak w mojej ocenie było to najważniejsze seminarium dla Tollerów, jakie do tej pory odbyło się w Polsce. Ale po kolei.

Próby pracy myśliwskiej Nova Scotia Duck Tolling Retriever

Pierwszą styczność z testami pracy myśliwskiej Nova Scotia Duck Tolling Retriever mieliśmy cztery lata temu, podczas pierwszego udziału w szwedzkim Tollarspecialen 2014. Do dziś pamiętam, jak patrzyłam na startujące w zawodach psy i czułam ścisk w gardle. „To jest moje miejsce na ziemi” – pomyślałam – „To jest cel, do którego chcę dążyć”. Od tej pory obserwowanie tzw. tolling hunting testów stało się stałym punktem programu naszych wyjazdów do Skandynawii.

Pierwsze seminarium tollingu w Czechach

Gdy w 2017 roku pojawiła się zapowiedź seminarium tollingu, organizowanego przez czeski Klub Tollera, natychmiast zdecydowaliśmy się na udział z dwoma psami. Treningi prowadził Sverker Haraldsson – doświadczony zawodnik, trener oraz sędzia, który pracuje z Tollerami od 1995 roku. Od 1999 roku Sverker jest aktywnym członkiem Zarządu Szwedzkiego Klubu Spanieli i Retrieverów (Svenska Spaniel och Retriever Klubben) w Szwedzkim Związku Kynologicznym. Pełni tam rolę Przewodniczącego Komisji Prób Pracy Myśliwskiej Tollerów (Tollingjaktkommitté). Jako zawodnik, aktywnie startuje w najwyższej klasie prób pracy, a od 2012 roku jest oficjalnym sędzią prób pracy tollerów. Ze swoim psem River Fox Ganti Quebec Af Gine zdobył prestiżowy tytuł: Svenska Tollingjaktchampion.

Seminarium w Czechach bardzo nam się podobało, o czym przeczytać możecie w relacji z tolling seminar. W naszych głowach zakiełkował pomysł, by zorganizować podobne wydarzenie dla naszych polskich NSDTR. Ze Sverkerem spotkaliśmy się ponownie w Szwecji podczas Tollarspecialen 2017 i wtedy też usłyszeliśmy od niego: „Oczywiście, chętnie przyjadę”. Tym samym rozpoczął się gorący okres przygotowań z kulminacją w marcu 2018 roku.

Tolling exercise with Weezy - Nova Scotia Duck Tolling Retriever (seminarium tollingu 2018)

Zdjęcie: Marcin Rutkowski / Snapbusters

Nova Scotia Duck Tolling Retriever to rasa myśliwska. Jak szkolić Tollera w tym kierunku?

Seminarium tollingu 2018 odbyło się w weekend 23-25 marca 2018 r. w podpoznańskich Radzewicach. Zgłosili się na nie wszyscy zainteresowani pracą, do której Tollery, jako rasa myśliwska, zostały stworzone i w której w dalszym ciągu są aktywnie wykorzystywane. Było iście międzynarodowo. Na liście uczestników znaleźli się miłośnicy Nova Scotia Duck Tolling Retriever z Polski, Niemiec i Czech, w sumie 19 osób. 

Podczas tego weekendu mieliśmy możliwość poznać zasady i przebieg prób pracy myśliwskiej Tollerów, organizowanych m. in. w Szwecji (tzw. tolling hunting testów). Zobaczyliśmy w praktyce, jak wygląda i czego wymaga praca, do której nasza rasa została stworzona oraz jakie naturalne cechy i umiejętności powinien posiadać nasz Toller. Podczas zajęć skupialiśmy się na nauce i doskonaleniu umiejętności Tollera jako psa myśliwskiego, koncentrując się na tych elementach, które wyróżniają tę rasę spośród innych retrieverów. Szczególną uwagę przywiązywaliśmy do tzw. tollingu.

O tym, czym jest tolling, skąd się wziął i do czego służy, napiszę przy innej okazji (w planach mam osobny artykuł na ten temat). Na razie wróćmy do samego seminarium.

Dzień pierwszy. Teoria i praktyka.

Pierwszy dzień rozpoczęliśmy od wykładu teoretycznego. Sverker przypomniał genezę rasy, opisując przeznaczenie Nova Scotia Duck Tolling Retriever jako psów myśliwskich. Opisał również ewolucję szwedzkich testów pracy myśliwskiej, przytaczając imiona wszystkich psów, które uzyskały do tej pory prestiżowy tytuł: Tollingjaktchampion (w wolnym tłumaczeniu: Champion Pracy Myśliwskiej i Tollingu). Była to bardzo pouczająca prezentacja, przypominająca i porządkująca informacje tak ważne dla wszystkich miłośników rasy.

Wykład teoretyczny podczas seminarium tollingu ze Sverkerem Haraldssonem (seminarium tollingu 2018)

Zdjęcie: Olek Urbański

Po części teoretycznej, przyszedł czas na praktykę. Każdy uczestnik miał do dyspozycji dwa wejścia indywidualne, w czasie których ćwiczone były dwa podstawowe elementy: podejście/skradanie się do zasadzki (z ang. approach) oraz pracę z psem nad brzegiem – tolling.

Dzięki zróżnicowanemu poziomowi psów, zobaczyliśmy, jak rozpocząć treningi z początkującym Tollerem oraz jak doskonalić pracę bardziej doświadczonego psa. Uczyliśmy się, jak poprawić chodzenie przy nodze (zwłaszcza w tak ekscytującej dla psa sytuacji, jak podejście w kierunku wody), jak zaskakiwać go zmianami tempa, sposobem nagradzania, czy nieoczekiwaną zmianą kierunku.

Podczas ćwiczenia tollingu patrzyliśmy, jak dobierać taką formę zabawy z psem, aby była ona najbardziej efektywna z punktu widzenia skutecznego wabienia kaczek. Tolling musi być bowiem dla psa wspaniałą zabawą w aportowanie wyrzucanego przedmiotu, ale jednocześnie zabawą z człowiekiem, a nie psa samego ze sobą.

Psu nie wolno wejść do jakże kuszącej wody, aby nie spłoszyć siedzących na niej w teorii kaczek. Nie wolno mu oddalić, by eksplorować otoczenie, pić wody, czy odejść i samemu bawić się zabawką Wyrzucana piłka, dummy ball’ka, czy inny przedmiot, powinny być przez psa radośnie podjęte (wielce ceniony jest rudy, machający ogon i wesołe usposobienie) i natychmiast przyniesione do rąk właściciela.

Jednocześnie, od psa wymaga się umiejętności natychmiastowego przejścia z modelu zabawy i aportowania do spokojnego czekania, leżąc obok swojego przewodnika. Tu musi wykazać się spokojem, bez ekscytacji, piszczenia czy zrywania. Ukryty w zasadzce (najczęściej za rozłożoną maskownicą moro) przewodnik musi zachować się cicho i szeptem wydawać możliwie najmniej komend czy poleceń. Widać więc, jak ważna jest współpraca psa i człowieka oraz to, by obie strony czerpały z niej przyjemność.

Sverker Haraldsson przykłada dużą uwagę do ćwiczenia tollingu, który w praktyce może decydować o skuteczności polowania z Tollerem. Podpowiadał, jak dobrać odpowiednią zabawkę do danego typu psa oraz jak bawić się z nim, aby osiągnąć optymalny efekt. Pokazywał też, jak uczyć psa wyczekania i obserwowania dalszego rozwoju sytuacji.

Każde wejście z psem kończyło się aportem z lądu lub wody. Miało to dać uczestnikom pogląd całokształtu pracy z Tollerem oraz obraz podstawowego pakietu zadań, z jakimi można spotkać się na zawodach. Podczas treningów wykorzystywaliśmy sztuczny aport, czyli dummy. Należy jednak pamiętać, że na tolling hunting test’ach psy pracują na ustrzelonym ptactwie (z ang. cold game).

Tolling seminar in Poland with Sverker Haraldsson (seminarium tollingu 2018)

Zdjęcie: Olek Urbański

Dzień drugi. Nieoficjalne „Tolling Hunting Testy”

Dzień drugi seminarium to czas nieoficjalnych, treningowych zawodów: „Funny Tolling Trial”, rozgrywanych – wg wyboru przewodnika – na dummy lub kaczkach. Psy podzieliliśmy na klasę początkującą i bardziej zaawansowaną, wyznaczyliśmy miotaczy, sekretarza i rozpoczęliśmy mini zawody.

W klasie początkującej test składał się z podejścia do zasadzki, tollingu, markingu z wody oraz przeszukania wyznaczonego terenu (z ang. free search). Poziom dostosowany był do umiejętności danego psa, a że współzawodnictwo było tylko zabawą, przewodnicy mogli dowolnie pomagać swoim czworonogom, aby osiągnąć jak najlepszy efekt treningowy. Zawodnicy stawiający pierwsze kroki w tego typu konkurencjach, uzyskali pełen pakiet wsparcia trenerskiego od Sverkera.

Psy bardziej zaawansowane pracowały samodzielne. W wyższej klasie pojawił się więc blind z lądu oraz trudniejszy teren do przeszukania. Również sam tolling trwał dłużej i był bardziej wymagający.

Przyjęta formuła zawodów, chociaż treningowych, oznaczała lokaty oraz wybór najlepszych zawodników. Każdy startujący duet otrzymał od sędziego omówienie swojej pracy oraz ocenę opisową z końcową notą.

Sverker dokonał również wyboru najlepszych duetów dnia. Miano „Best Performance” zdobył czeski Piktook’s Five Island Caddy (Caddy). Tytuł: „Judge’s Choice” (wybór sędziego) przypadł Xciting Fellow vom Lech-Toller Nest (Fellow). Bliską sercu nagrodę za najlepszy tolling (przywiezioną osobiście ze Szwecji) otrzymała Clea z Dejzyna Dvora (Fenka), która ujęła Sverkera swoją radosną pracą i kicaniem. Relację Agnieszki i jej wrażenia z seminarium możecie zresztą przeczytać na blogu: krzakturlakpies.

Nova Scotia Duck Tolling Retriever hunting test with Weezy (seminarium tollingu 2018)

Zdjęcie: Marcin Rutkowski / Snapbusters

Było to pierwsze w Polsce seminarium tollingu 2018

Seminarium było dla nas – jako organizatorów – ogromnym wyzwaniem. Jak zwykle w tej roli, stresowaliśmy się, czy samolot ze Szwecji doleci, czy wszystko wypali, czy nasi goście będą zadowoleni i czy spodoba im się tematyka wydarzenia.

Naszym zdaniem weekend udał się jednak pod każdym względem. Z wielką przyjemnością oglądaliśmy pracę mniej i bardziej doświadczonych zespołów. Do dziś wspominam radość i zdziwienie niektórych przewodników, gdy odkrywali, jak duży potencjał drzemie w ich psie. Miło było zobaczyć, że niektórych rzeczy Tollera nie trzeba uczyć, zachęcać, motywować. Wybierając dobrą hodowlę, niektóre rzeczy otrzymujemy „w pakiecie” ze szczeniakiem. Musimy je jedynie odpowiednio ukształtować.

Mam nadzieję, że wielu uczestników wciągnie się jeszcze bardziej w ćwiczenie ze swoimi psami, nawet jeśli nie planują startu w oficjalnych zawodach. Również nie będąc zwolennikiem myślistwa, można z powodzeniem pracować z psem na dummy i rozwijać naturalne umiejętności Tollerów.

W mojej opinii, jest to podstawa do zrozumienia istoty Nova Scotia Duck Tolling Retrievera oraz cech fizycznych i psychicznych, jakie powinien posiadać idealny Toller. Dzięki temu prowadzić możemy celową i trafną hodowlę oraz rozwijać naszą ukochaną rasę. Nie wyobrażam sobie, aby Tollery spotkał ten sam los, co inne psy użytkowe, dlatego do znudzenia powtarzać będę słowa pani Alison Strang, które stały się moim życiowym, kynologicznym motto:

My Toller Spock and my motto by Mrs. Alison Strang

Zdjęcie: Marcin Rutkowski / Snapbusters

Zdjęcia: Olek Urbański Insta | Marcin Rutkowski Photography | Snapbusters

Post a Comment