Back To Top

Półroczek Weezy'ego świętowaliśmy na trzecich już zajęciach agility. To dla psa i dla nas pierwsze kroki w tym psim sporcie, więc wszyscy uczymy się od podstaw. Póki co dla Weezy'ego zajęcia są na poziomie psiej zerówki. Wiadomo, zdrowie stawów jest

Marchewa to nie byle co. Nie jest to zwykła, piszcząca zabawka. Dla naszych psów to skarb, za którym wskoczą i pobiegną praktycznie wszędzie. Wszystko zaczęło się od Saby, jako najstarszej z naszego rudo-czarnego grona. Właściwie nawet nie pamiętamy kto i gdzie

Długi weekend Wszystkich Świętych zaowocował wieloma nowymi zdjęciami. Wszystkich na raz zaprezentować się nie da, pokażemy je więc w odcinkach :) Na pierwszy ogień - frisbee. Saba i Bentley latają za dyskami aż miło. Weezy jest oczywiście jeszcze za młody

W tak piękną, wręcz letnią, jesień grzechem byłoby trzymać Rudego w domu. Korzystając z promieni gorącego słońca pojechaliśmy nad jezioro, czym sprawiliśmy radość psu i sobie. Nie był to jeszcze czas na wodne szaleństwa, ale bez zanurzenia łap się nie obeszło.