Weezy & Spock

Nova Scotia Duck Tolling Retriever

Nova Scotia Duck Tolling Retriever

sobota

26

Sierpień 2017

2

COMMENTS

Dania z psem – Aarhus

Written by , Posted in Blog, Wakacje z psem

Aarhus, czyli drugie co do wielkości miasto w Danii, było ostatnim punktem naszych tegorocznych wakacji w Północnej Jutlandii.

Aarhus, samo w sobie, nie zrobiło na mnie oszałamiającego wrażenia. Dla mnie nie jest to miejsce, po którym można się wałęsać godzinami. Samo centrum to kilka deptaków pełnych sklepów, knajpek i budek z kebabami. Niewiele tu zabytków klasy międzynarodowej. Mimo to do Aarhus zajrzeć trzeba, a to ze względu na kilka atrakcji naprawdę godnych uwagi.

Numer jeden to Den Gamlbe By, w którym możecie cofnąć się do XIX wieku i poczuć, jak wyglądały miasta w tym okresie. W przeniesionych tu, autentycznych domach z wielką pieczołowitością odtworzono XIX-wieczne domostwa, warsztaty i zakłady rzemieślnicze, dzięki czemu można odbyć niezwykle ciekawą podróż w czasie. Znajdziecie tu chyba wszystkie sklepy, jakie potrzebne były ówczesnemu homo sapiens. Jest więc apteka, zakład krawiecki, szewc, zakład produkcji kapeluszy, introligator, cukiernia, poczta, szkoła… długo by wymieniać wszystkie lokalizacje. Ulicami Den Gamble By przechadzają się ludzie przebrani w stroje z epoki, zapraszający do przejażdżki dorożką lub spróbowania swoich sił w grach i zabawach takich, jak rzut podkową, czy chodzenie na szczudłach.
Druga część Den Gamble By to domy i budynki z lat 70-tych XX wieku, w których z wielką pieczołowitością odtworzono sklepy i mieszkania z epoki. Spacerując uliczkami, wstąpić możecie do sklepu spożywczego, muzycznego, fryzjera, przedszkola, warsztatu samochodowego, pralni, gabinetu ginekologicznego, harcówki… Wchodząc do poszczególnych mieszkań odnosi się wrażenie, jakby ich właściciele wciąż tu mieszkali, tylko wyszli do pokoju obok lub na zakupy. Mieszkania wyposażono, z wielką dbałością o detale, w meble, sprzęt codziennego użytku, zabawki, rzeczy osobiste i pamiątki. Autentyczność tego miejsca jest uderzająca!

W Den Gamle By spędzić można naprawdę pół dnia. Znajdziecie tam miejsca piknikowe, restauracje, kawiarenki, toalety. Nikt Was nie będzie popędzać – możecie zwiedzać w swoim tempie i zatopić się w daną epokę. Wstęp kosztuje 135 DKK od osoby dorosłej. Na teren możecie wejść z psami, jednak czworonogów nie wolno wprowadzać do środka budynków. Duńczycy pozostawiają tu psy przywiązane do haków przygotowanych specjalnie przed budynkami. Waszej decyzji pozostawiam, czy to dobry wybór. My zdecydowaliśmy się na zwiedzanie wnętrz na raty.

Tuż obok Den Gamble By znajduje się ogród botaniczny oraz palmiarnia (wejście bezpłatne). To dobre miejsce na spacer lub chwilę wytchnienia. Do parku możecie wejść z psami na smyczy. Do palmiarni nie ma już tej możliwości, jednak jest ona stosunkowo niewielka, więc wycieczka do środka zajmuje nie więcej niż 15 minut.

Numer dwa na mapie Aarhus to muzeum sztuki: ARoS Aarhus Kunstmuseum. To naprawdę ciekawa galeria ukazująca sztukę nowoczesną i dzieła takie, jak słynny „Boy” Rona Muecka. W czasie naszego pobytu dostępna była również wystawa „Garden” ukazująca ewolucję postrzegania tematu ogrodu i krajobrazu w sztuce w poszczególnych epokach. Od gusty zależy, czy i które wystawy i instalacje spodobają Wam się najbardziej. Na pewno jest to ciekawe doświadczenie i „must see” w Aarhus, chociażby ze względu na niezwykłą atrakcję w postaci tęczowej panoramy ulokowanej na szczycie budynku (to instalacja pt. „Your rainbow panorama”autorstwa Olafura Eliassona).
Wejście do muzeum kosztuje 130 DKK. Z czworonogiem niestety nie wejdziecie.

Numer trzy w Aarhus to muzeum etnograficzne Mosegaard Museum, zwane w skrócie Momu (wejście 140 DKK). W nowoczesnym budynku, ciekawie wpisującym się w otoczenie, przedstawiono historię rozwoju ludzkości, ze szczególnym uwzględnieniem zamieszkujących ongiś Danię Wikingów. Większość osób kojarzy muzeum z człowiekiem z Grauballe, czyli niezwykle dobrze zachowanymi szczątkami mężczyzny, żyjącego 250 lat p.n.e., odkrytymi w torfowisku niedaleko duńskiej miejscowości Grauballe.
Placówka jest bardzo nowoczesna i w pełni interaktywna. Jeśli jesteście zainteresowani etnografią, archeologią, na pewno spędzicie tu kilka godzin. Nikt tu się nie będzie nudzić – ani dorośli, ani dzieci.

W Aarhus spaliśmy na campingu: AarhusCamping
Randersvej 400, Lisbjerg, 8200 Århus N
www.aarhuscamping.dk

Koszt pobytu: 
osoba dorosła: 87 DKK/doba
pies: 10 DKK/doba
prysznic 5 DKK

Camping położony jest na północ od Aarhus, wyprawa do miasta wiąże się więc z dojazdami. Niedaleko zlokalizowana jest spalarnia śmieci, jednak jej obecność nie wiąże się z żadnym hałasem, czy zapachami. W pobliżu campingu rośnie las, więc jest gdzie przejść się z psami na spacer – pamiętajcie jednak o trzymaniu czworonogów na smyczy.
Miejsce na namioty wydzielono na zacienionym terenie, więc w pochmurny dzień wrażenie jest dość ponure. Energia tego miejsca była na przeciętnym poziomie. Sanitariaty bardzo poprawne, kuchnia wyposażona w zmywaki i palniki elektryczne. Przed budynkiem kuchennym ustawiono ławostoły, przy których można zjeść posiłek. Na terenie campingu jest też mały basen i sala telewizyjna, jednak nie korzystaliśmy z tych przybytków.


Aarhus to nie jedyne miejsce w Danii godne odwiedzenia. Polecamy również wyjazd do oddalonego na północ Aalborga (o którym możecie przeczytać TUTAJ) oraz najdalej na północ wysuniętych krańców Jutlandii Północnej (po relację kliknij TUTAJ).

Share Button

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *