Back To Top

Za nami kolejny weekend w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego. Mając w najbliższej okolicy kilkadziesiąt tysięcy kilometrów kwadratowych lasów (Puszcza Notecka, Barlinecko-Gorzowski Park Krajobrazowy i Drawieński Park Narodowy), mamy co robić za każdym razem, gdy odwiedzamy naszą letnią "posiadłość".

Tym razem mieliśmy ambitny plan, powodowany dogtrekkingową ambicją i chęcią przetestowania nowego pasa do biegania, zrobienia co najmniej 25 kilometrowej trasy. Wybór był z pozoru prosty: jeziora w lesie w okolicy Kłodawy, Rybakowa i Zdroiska. Ponieważ przygotowana na szybko trasa biegła wokół 10 (w wersji dłuższej) lub 8 (w wersji krótszej), nazwaliśmy ją roboczo: Szlak Dziesięciu Jezior.

Jeśli jesteście mieszkańcami Poznania lub akurat rzuciło Was do stolicy Wielkopolski i zastanawiacie się, co zrobić z wolnym czasem i psem, proponuję spacer, podczas którego zobaczycie trzy poznańskie jeziora, będące w okresie letnim najbardziej obleganymi miejscami w mieście. Trasę można zacząć

Dokonałam właśnie podliczenia liczby komend przypadających na tę samą (pozornie wydawać by się mogło) czynność. I tak na chwilę obecną mamy: 4 komendy na stój, 4 komendy na siad, 3 komendy na waruj , 2 komendy na zostań i 2

Za nami kolejny udany weekend pod znakiem dogtrekkingu. Tym razem ruszyliśmy do Pelplina w województwie pomorskim na zawody w ramach Polskiej Ligii DogTrekkingu. Start zaplanowano na godzinę 17.30, więc nie musieliśmy zrywać się z łóżka skoro świt. Z domu wyjechaliśmy